q1 q2 q3

Wpisy otagowane ‘tryb wokalny’

Analiza wokalu na niedzielę (wyjątkowo)

niedziela, Maj 20th, 2012

Wyjątkowo analiza wokalu dziś w niedzielę a nie w sobotę.
Na prośbę Konrada porównujemy oryginał oraz cover piosenki „I will always love you” (oryg. wykonanie Whitney Houston).

Porównując wersję Sama (cover) do oryginału – są pewne różnice w technicznym wykonaniu tej samej piosenki. Na prośbę, poniżej zamieszczam ogólnie dominujące tryby w danym fragmencie utworu. Ponadto
wykonania różnią się zdecydowanie barwą głosu(cover-jaśniejsza, oryginał – ciemna). Są też różnice w stosowaniu efektów. U Sama przeważają ozdobniki nad vibratem, u Whitney natomiast odwrotnie.

Cover:
Zwrotka C
1ref N i odrobina C
2 zwrotka C i trochę O
2 REF O/C i trochę N
3 zwrotka C/O/N
3 ref O/C – słychać hold, napięcia 2:42-2:43, 2:53

Oryginał:
Zwrotka N
1ref N- dynamika delikatny charakter
2 zwrotka – N/C
2 REF O/C i troche N
3 zwrotka C/N
3 ref O /N

Brak płynności o której wspominasz to raczej pozostawanie poza centrum trybu zwłaszcza przy Overdrive gdzie słychać zakłócający hold czy zacisk krtani, a towarzysząca temu ogromna dawka emocji rozregulowuje prawdopodobnie harmonię swobodnego podpierania. Warto zwórcić uwagę na początek i zakończenie wielu dźwięków w przypadku Sama.Słychać
tu dużą ilość powietrza jakby uwalnianego z impetem oraz nabieranego dość głośno.To również zakłóca płynność podczas gdy u Whitney każda fraza, słowo, dźwięk jest jakby kolejną płynnie biegnąca falą bez żadnych zakłóceń.

Czego się wystrzegać zatem śpiewając covery ? Zdecydowanie wiernego naśladowania technicznego.Ktoś komu głos najczęściej podpowiada Curbing może nabawić się kłopotów adoptując głośny Overdrive i nie eliminując ,,holdu’’. Ważne by sprawdzać centrum trybu i dopasowywać wykonanie pod swój głos.Zawsze warto zastanowić się dlaczego chcę użyć danego efektu, co chcę przekazać słuchaczom? Interpretacja jest często przyczyną poprawy lub pogorszenia techniki.

Miłego tygodnia bo niestety weekend ma się ku końcowi.

Analiza wokalu na dziś.

niedziela, Styczeń 29th, 2012

Tym razem odrobinę melancholijnie, dwa świetne wokale, pięknie się uzupełniające. Dla was …

Gotye Somebody that I used to know

Gotye to ostatnio bardzo popularny wykonawca o którym niektórzy mówią że jego brzmienie jest podobne do Stinga. Nie da się zaprzeczyć że istnieje pewne podobieństwo ale to co szczególnie przykuwa uwagę to bardzo metaliczny wokal zwłaszcza w refrenach. Dominującym trybem wokalisty jest curbing ale siła, pełnia brzmienia oraz pełna metaliczność, czyli ostre brzmienie przejawia się w overdrive ( fragment 1:35-1:36). Również curbing w wysokich partiach nabiera jasnego ostrego brzmienia dzięki
dużej ilości przydźwięku. Wokalista korzysta także z trybu neutralnego zarówno w zwrotce jak i refrenach (1:53).Teraz parę słów o wokalistce która wystąpiła gościnnie. W pierwszej części doskonale buduje nastrój miksując neutralny tryb z curbingiem po czym przechodzi w mocniejszy curbing oraz overdrive (3:03). Jej barwa również należy raczej do jaśniejszych lecz nie tak bardzo jak u Gotye. W zakończeniu możemy usłyszeć ciekawie połączone oba wokale które dają przenikliwą wyrazistą
barwę(3:25-3:26) .